cz@rny vkp pisze:
> OSTRZEGAM!
> dzisiaj na obiad w CRISTALU we wrzeszczu
> podano nam zupę jarzynową
> z wkładką - "robakami"
>
> Nikt z kierownictwa nawet nie podszedł by porozmawiać,
> totalny brak zainteresowania !
>
> http://www.voila.pl/240/wgazn/index.php?get=1&f=4
>
Przypomniałeś mi o nieprzyjemnym wydarzeniu sprzed 2 tygodni.
Poszedłem po paru latach do Kaliszczaka na Długiej z sentymentu,
mniejsza z tym, że chyba wizualnie nic przez te parę lat sie tam nie
zmieniło, ale ku mojemu totalnemu zdziwieniu (siedziałem zwewnątrz
lokalu) na ścianie chodził sobie spory KARALUCH!!!
Na szczęście udało mi się niezwymiotować.
I takie coś ma odstraszać turystów na ulicy, która było nie było jest
wizytówką miasta? Czy ich tam nikt nie kontroluje? Sądząc po bałaganie
jaki widziałem przy podłodze sprzątają tam raczej dość rzadko.
Jak wracałem ze spaceru na Długiej, to na stoliku przed Kaliszczakiem
kilka gołębi dziobało pozostawiony kawałem ciasta obok przewróconej
filiżanki od kawy, bajzel na cały stolik. Żal d... ściska, że tak to
teraz wygląda.