User CPFAQMembers ListCalendarToday's PostsSearch





Prova Gratis 30gg l'hosting fooweb
Reply
 
LinkBack Thread Tools Display Modes
 
Old 13-08-08, 06:04 PM
dK
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze


Użytkownik "Jan Strybyszewski" <gdzies@w.pl> napisał w wiadomości
news:g7oivb$1mu$5@news.onet.pl...
> nikodem dyzma pisze:
>> witam,
>>
>> chcialbym sie dowiedziec jaki byl mechanizm wymiany waluty u
>> cinkciarzy..w jaki sposob oni na tym procederze zarabiali..skoro bylo
>> mozna u nich wymienic walute teniej niz w banku?no bo skoro np
>> przychodze i sprzedaje takiemu dolary gdyz daje wiecej niz "oficjalny"
>> kurs bankowy to jak on na tym zarabia?

>
> Oficjalny kurs bankowy przy skupie byl cos rzedy 50-60% czarnorynkowego.
> Dolarow zasadniczo w bankach nie sprzedawano ludziom z ulicy
>


Dolary można było kupić na podstawie książeczki walutowej.
Ten kto był szczęsliwym posiadaczem paszportu na wszytkie kraje świata
i na dodatek miał wizę (co było w sumie łatwiejsze do uzyskania niż
paszport)
mógł wymienić złotówki na oszałamiającą sumę 150$.
Do ceny oficjalnej dodawano dodatek turystyczny.
W końcu 1979 roku cena oficjalna była w okolicach 30 zł,
natomiast czarnorynkowa ok. 100-120 zł.

dK

Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 13-08-08, 06:04 PM
Zenon Oktawiec
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

Artur Fortuna pisze:
> Wypłata z konta walutowego następowała w bonach
> Pekao (miały nominały w dolarach), a nie w prawdziwej walucie.


Za Gierka? Absolutnie NIE! Bank (Pekao SA) wypłacał w najprawdziwszej
walucie (to co Pan opisał to sytuacja z lat 60-tych). Przepisy lat
70-tych wyglądały następująco:
- aby wyjechać na Zachód trzeba było mieć paszport
- aby dostać paszport trzeba było wizę konkretnego kraju i
--- zaproszenie
--- albo prawo wywiezienia minimum 150$ USA
- wywieźć można było wyłącznie walutę którą się miało w banku na tzw.
koncie A (chociaż przez jeden dzień)

Mechanizm wyjeżdżania był prosty:
- podawało sie jako kraj docelowy państwo ze strefy dolarowej, które nie
wymagało od Polaków wiz czyli... Jugosławię
- kupowało się od konia 150 $
- wpłacało się je na konto
- na drugi dzień się je wypłacało (wraz z zaświadczeniem, że są one z
banku)
I to cała procedura. Wbrew temu co poniektórzy teraz przebąkują , w
latach 70 tych paszport dostawał praktycznie każdy.

Wwieźć do kraju można natomiast było dowolną ilość waluty zachodniej.

Powyższą "recepturę" przećwiczyłem osobiście bardzo intensywnie
wyjeżdżając kilka razy w roku na Bałkany (na handelek rzecz jasna). Z
pozostałych ciekawostek i dziwactw można dodać:
- mimo, iż formalnie nie miało się żadnych wiz docelowych, często brało
sie włoską wizę tranzytową. Chodziło o jednodniowy wypad do Triestu po
dżinsy. Wjazd z Jugosławii i powrót od Jugosławii (taki ci to był tranzyt).
- samochodem z Krakowa do Budapesztu jechało się zawsze "najbliższą"
trasą czyli przez ... Lwów
- wszystkie te manipulacje znaczenie sie uprościły pod koniec lat
70-tych, gdy Austria zniosła dla Polaków wizy


Jeszcze raz podkreślam: za Gierka problemem podstawowym było otrzymanie
wizy zachodniego kraju - paszport to była w zasadzie czysta formalność
(za wyjątkiem ludzi wyjątkowo podpadniętych) - ja osobiście nie znałem
wtedy nikogo, komu by paszportu odmówiono.
I jeszcze jeden drobiazg: owe 150$ to był wówczas mniej więcej półroczna
przeciętna pensja.

pzdr,
Z.

Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
Try the foonews Toolbar!!!
 
Old 13-08-08, 06:05 PM
Zenon Oktawiec
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

Jan Strybyszewski pisze:
>
> Oficjalny kurs bankowy przy skupie byl cos rzedy 50-60% czarnorynkowego.
> Dolarow zasadniczo w bankach nie sprzedawano ludziom z ulicy
>


Najwyżej 20%. Za Gierka kurs czarnorynkowy rósł od 90 do 120 zł/$, kurs
NBP to było ok 21 zł/$.

pzdr,
Z.

Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 13-08-08, 06:07 PM
Aaron
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

"Jan Strybyszewski" wrote...
>
> Oficjalny kurs bankowy przy skupie byl cos rzedy 50-60%
> czarnorynkowego.


Hmm, kiedy? W latach siedemdziesiątych kurs czarnorynkowy był w
granicach 70 - 130 zł. Oficjalny, to było KILKA złotych!

I niespodzianka, jak sie zaczęły strajki sierpniowe to czarnorynkowy
kurs dolara .... SPADŁ! Nie na długo ale jednak spadł! Do tej pory nie
wiem dlaczego i nie potrafię tego wytłumaczyć w sposób racjonalny.

> Dolarów zasadniczo w bankach nie sprzedawano ludziom z ulicy
>

Zasadniczo?
Był "przydział" 100 dolarów na wycieczkowiczów (za Gierka) po jakimś
dziwnym kursie, resztę trzeba było kupić u "koni", wpłacić na konto i
wypłacić za dwa dni Z roku na rok było coraz trudniej o te
"przydziałowe" 100 dolarów, były tzw. "książeczki walutowe" i tym
podobne wymysły socjalistyczne. Oczywiście czym bliżej władzuchny i
służb, tym było łatwiej o te sprawy ...
A.

Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 13-08-08, 08:27 PM
pt
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze


Użytkownik "Zenon Oktawiec" <zenon@samm.com.pl> napisał w wiadomości
news:g7u2id$279$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> I to cała procedura. Wbrew temu co poniektórzy teraz przebąkują , w
> latach 70 tych paszport dostawał praktycznie każdy.


Ja mam akurat inne doświadczenia:
Moja babcia, skromna portierka w zakładach szyjących odzież dla dzieci, nie
dostała NIGDY paszportu, aby odwiedzic swojego syna w Niemczech. Odmowa była
uzasadniona paragrafem 4 (nie pamiętam jakiej ustawy): z waznych względów
państwowych.
Jeszcze ciekawszą sytuację miał mój ojciec: otrzymywał bez problemu paszport
służbowy na praktycznie wszystkie kraje Europy i okolic, natomiast nie mógł
dostac "zwykłego" paszportu, równiez z tego 4 paragrafu. Opisane sytuacje
dotyczą oczywiście lat 70-tych również.
Z drugiej strony mój kuzyn z Niemiec równiez do lat 90-tych nie mógł
otrzymać paszportu od swoich władz....
Pozdrawiam
PawelT


Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 14-08-08, 08:17 AM
RadoslawF
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

Dnia 2008-08-13 17:04, Użytkownik Zenon Oktawiec napisał:

>> Wypłata z konta walutowego następowała w bonach Pekao (miały nominały
>> w dolarach), a nie w prawdziwej walucie.

>
> Za Gierka? Absolutnie NIE! Bank (Pekao SA) wypłacał w najprawdziwszej
> walucie (to co Pan opisał to sytuacja z lat 60-tych). Przepisy lat
> 70-tych wyglądały następująco:
> - aby wyjechać na Zachód trzeba było mieć paszport
> - aby dostać paszport trzeba było wizę konkretnego kraju i
> --- zaproszenie
> --- albo prawo wywiezienia minimum 150$ USA
> - wywieźć można było wyłącznie walutę którą się miało w banku na tzw.
> koncie A (chociaż przez jeden dzień)


Przy strasznych brakach dewizowych ktoś wpadł na pomysł wyciągnięcia
dewiz ludziom z sienników i przeniesienia ich do państwowego banku.
Sytuacja jaka opisałeś trwała bardzo krótko.
Przedtem mając wizę i zaproszenie miałeś prawo dostać odpowiednik
głodowej diety na każdy dzień pobytu zagranicą (po powrocie było
to sprawdzane). Po pewnym czasie wpłacone pieniądze nie trafiały
na konto A tylko na konto B i nie można ich było legalnie wywieźć.
Na konto A trafiały po odpowiednio długim leżakowaniu na koncie B.

Pozdrawiam

Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 14-08-08, 08:18 AM
Artur Fortuna
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

Użytkownik Zenon Oktawiec miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar,
wpatrzony gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> - samochodem z Krakowa do Budapesztu jechało się zawsze "najbliższą"
> trasą czyli przez ... Lwów


Z przyczyn sentymentalnych czy handlowych?


--
FortArt
www.wikipasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia on-line


Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
 
Old 14-08-08, 08:19 AM
Artur Fortuna
 
Posts: n/a
Default Re: cinkciarze

Użytkownik Aaron miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


>> Wszystkie jawne wpływy w dewizach (emerytury zagraniczne,
>> dochody z pracy na kontraktach itp) przepływały przez Pekao i
>> nie wypływały już stamtąd tak prosto. Wypłata z konta walutowego
>> następowała w bonach Pekao (miały nominały w dolarach), a nie w
>> prawdziwej walucie.
>>

> Brednia! Z kont walutowych wypłacałeś walutę jeśli chciałeś, ciemnym
> ludziom wciskano bony. Koniec kropka. Przynajmniej tak było za Gierka
> i później. Bony to inna bajka. Oczywiście niektóre wpływy dewizowe
> były rozliczane w bonach, a renty i emerytury przeliczane na złotówki
> po skandalicznie złodziejskich kursach - potem zostawiano pewien
> procent w bonach a po upadku komuny była możliwość dostania w
> "naturze".


W takim razie przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Jeśli dobrze rozumiem Twoją wypowiedź to okradano tylko tych, którzy
mieli wpływy z Zachodu, natomiast Ci, którzy sami sobie wpłacili "z
wewnątrz kraju" spokojnie mogli prawdziwą walutę wypłacić?


--
FortArt
www.wikipasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia on-line


Digg this Post!Add Post to del.icio.usBookmark Post in TechnoratiFurl this Post!
Reply With Quote
Reply


Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

vB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off
Trackbacks are On
Pingbacks are On
Refbacks are On



 RSS Feeds - Archive - Top




All times are GMT +1. The time now is 08:34 PM. Powered by vBulletin® Version 3.6.8
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.1.0 Forum style by ForumMonkeys.com.